Warto dzisiaj być zawodowcem. Wiele firm chętnie zatrudni specjalistów po zawodówkach i technikach, a najlepsi zarabiają lepiej niż absolwenci uczelni. Do 4 tys. zł brutto miesięcznej pensji może dostać pracownik produkcji, 5,5 tys. zł – mechanik i elektryk, do 7 tys. ślusarz, a automatyk nawet 9,5 tys. – tak wynika z zestawienia, które przygotowała Agencja Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej.

Aż połowa ofert pracy adresowana jest do absolwentów zawodówek, ale oni stanowią tylko 5 proc. młodych ludzi trafiających na rynek pracy. Z kolei absolwentów szkół średnich i wyższych jest więcej niż pracy dla nich.

Kogo szukają firmy? Na przykład logistyków, kontrolerów jakości, spawaczy, ślusarzy, lakierników, operatorów produkcji CNC, kontrolerów jakości czy programistów CMM.

We Wrocławiu stopa bezrobocia wynosi około 2,8 procent, a w powiecie 7,2. W tej chwili jest około 326 tys. osób zatrudnionych w sektorze produkcyjnym, 26 tys. firm, 5837 uczniów techników i 1167 uczęszczających do zawodówek.

Przykładowe stawki we Wrocławiu i okolicach to: magazynier 2300-2900 zł, spawacz 2700-4300 zł, mechanik 3700-5500 zł.

Jacek Kulesza, Marcin Hołubowicz, 13 czerwca 2017